ZYGMUNT CHRUŚCIŃSKI
(17.02.1899 - 29.05.1952)

Zaczęło się od mojego dziadka - Zygmunta Chruścińskigo - piłkarza Cracovii, najpierw napastnika, potem środkowego pomocnika, wieloletniego kapitana drużyny i reprezentanta Polski.




ŻYCIORYS







Z Cracovią zdobywał trzykrotnie mistrzostwo kraju i kilkakrotnie Puchar Polski.
Został odznaczony Złotą Odznaką PZPN!



Był wraz z drużyną (n/z) przyjęty przez prezydenta Ignacego Mościckiego, który odznaczył go Srebrnym Krzyżem Zasługi, a całą drużynę podjął uroczystą kolacją!



Jako pierwszy w historii polski piłkarz, strzelił bramkę słynnej Barcelonie!!!
I to na ich boisku!




Krakowianie przed spotkaniem z Barceloną. W górnym rzędzie od lewej:
Popiel, Chruściński, Cikowski, Kałuża, Gintel, Styczeń i opiekun drużyny Lustgarten, w dolnym rzędzie od lewej: Fryc, Synowiec, Zimowski, Reyman, Ciszewski.

Jako reprezentant Polski wystąpił w 10 spotkaniach: w meczach z USA (10.06.1924 Wa-wa), Estonią (02.09.1925 Tallin), Turcją (02.10.1925 Stambul), Szwecją (01.11.1925 K-ów), Finlandią (08.08.1926 Poznań), Węgrami (20.08.1926 Budapest), Norwegią (10.10.1926 Fredrikstadt), ponownie ze Szwecją (c) (28.09.1930 Stockholm), z Czechosłowacją (26.10.1929 Praha) i Rumunią (02.10.1932 Bucuresti). Ponadto był czterokrtnie rezerwowym graczem kadry.


Reprezentacja Polski przed meczem z kadrą Belgii.


Po meczu z Turcją - wycieczka na osiołkach.

Wielokrotnie występował też w reprezentacji Krakowa.


Nagłówek z prasy z 1925 roku.








Zygmunt Chruściński otrzymał wiele nagród i pamiątkowych medali za mecze
rozegrane w Austri, Czechosłowacji, we Francji i na Węgrzech.




Wystąpił w 422 meczach w barwach Cracovii, strzelając wiele bramek
(całkiem sporo sąsiadce zza Błoń)



Był uwielbiany przez kibiców, a przez krakowian określany mianem "arbiter elegantiarum". O jego nietuzinkowosci niech świadczy fragment z książki Henryka Voglera pt. "Autoportret z pamięci".





Oczywiście na Nasz Stadion przyprowadzał całą swoją rodzinę: żonę, córkę i syna
czyli mojego tatę, którego zaraził sportem i który też grał w piłkę w "Pasach".



Po zakończeniu wojny Zygmunt Chruściński w lipcu 1945 roku został trenerem pierwszej drużyny Cracovii! Prowadził Pasy przez dwa lata do maja 1947.



Wówczas dziadek poświęcił sie dziennikarstwu sportowemu - pisał w Echu Krakowa i w Dzienniku Polskim. Został naczelnym redaktorem "Piłkarza" - prekursora "Tempa". Chyba był w tym dobry, bo gdy poznałem w latach '80 pana Kazimierza Górskiego, dowiedziałem się od wspaniałego trenera, że Zygmunt Chruściński był dla niego przez lata wzorem dziennikarza sportowego! Niestety dziadek zmarł nagle na serce w 1952 roku...



W roku 2015 ukazały się wspomnienia Zygmunta Chruścińskiego pod moją redakcją i opatrzone przeze mnie epilogiem. Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Księgarnia Akademicka, a nosi ona tytuł PASIASTE SERCE - WSPOMNIENIA STAREGO PIŁKARZA.



CO BYŁO DALEJ?


POWRÓT