JACEK CHRUŚCIŃSKI

Ja również dosyć szybko zacząłem pokazywać się na stadionie przy ulicy Józefa Kałuży.
(nb. kumpla mojego dziadka)


Na zdjęciach brat, mama i ja (tata robił fotkę).

Bakcyl sportu zadziałał i w moim przypadku - ja jednak wybrałem pływanie. A że w Cracovii nie było takiej sekcji... trenowałem gdzie indziej, będąc kolejną ofiarą Kękusiów :). A wzorce były tam wybitne, bo i P. Dyrek i P. Dłucik, a przede wszystkim, mój później wieloletni kompan Piotrek Chmielewski (sic!) oraz człowiek, któremu dużo zawdzięczam, długodystansowiec Rynio Wysocki!!!
Potem wylądowałem w Koronie, gdzie namówiony przez Rynia grałem w piłkę, ale wodną!





Miałem wówczas całkiem niezłe wyniki i parę sukcesów...

       

***

Zawsze chciałem wystąpić na Naszym Stadionie...
Udało mi się to przy okazji ponownego awansu Pasów do ekstraklasy!



Dla najlepszych kibiców mogłem zaśpiewać i zagrać moją piosenkę pt. "Pasiaste serce"!!! Nagrałem ją wspólnie z Jackiem Dewódzkim i Andrzejem Knapikiem przy współpracy Bartka Latusa, Tomka Dominika i mojego syna Bartka, za to z udziałem piłkarzy "Pasów", którzy wspomagani przez kibicki zaśpiewali refreny!!!



...więcej o tym nagraniu...

Do posłuchania w necie:
https://www.youtube.com/watch?v=SW8N34Z6GWs#t=21

Nie aspiruję do roli autora hymnów, to jest po prostu piosenka kibicowska! Ofiarowałem ją wszystkim kibicom KS CRACOVIA!!!

NOWOŚĆ!!!NOWOŚĆ!!!NOWOŚĆ!!!NOWOŚĆ!!!NOWOŚĆ!!!NOWOŚĆ!!!NOWOŚĆ!!!NOWOŚĆ!!!



Nakładem Księgarni Akademickiej UJ, ukazała się książka pt. "Pasiaste serce". To wzmiankowany już zbiór wspomnień mojego dziadka Zygmunta Chruścińskiego, pod moją redakcją i optrzony moim wstępem i opowidankiem na zakończenie. Książka jest do nabycia w sklepikach Cracovii.


POWRÓT